Hej! Sorki , że wczoraj nie pisałam , ale stwierdzaiłam , że jak bedę dodawać posty codziennie , to w końcu skończą mi sie tematy do pisania. Znaczy zawsze cos sie tam znajdzie. Jakieś wpisy z Twittera , zdjęcia z jakichś gal i rozdań nagród , ale bedzie strasznie dużo postów i nie bedzie przejzyscie. Więc postanowiłam , ze bedę pisać 2 razy w tygodniu. Tzn.. we wtorek i czwartek. Odpowiada wam? W każdy wtorek i czwartek bedą nowe posty. Dziś jest co prawda sobota , ale skoro juz tu "wstąpiłam" , to musze napisać nowego posta. ;)
Zemsta jest słodka....
Mowa tu oczywiście o Eddie'm I Patricii. Jak pewnie wiecie Eddie załozył sie z Jeromem o to , że uda mu sie wyrwac niedostepna dotąd dla nikogo Patricie na parkiet , podczas balu. Eddie w razie przegranej miał oddac Jeromowi całą swoja kasę ( Choc on sądził , że i tak nie ma na co jej wydać) A ten zaś , miał zaśpiewać (zarapowac) piosenkę ( nie pamietam tutulu) Oczywiście wygrał Eddie. Patricia z nim zatańczyła ( co możecie zobaczyć w poprzednim poscie ;) ) Ale niestety sielanka nie trwała wiecznie , bo ku zaskoczeniu wszytskich z Domu Anubisa , Patricia powiedziałą , ze Eddie ma gust i widac było , ze chce go obronić ( Nikt za nim nie przepadał) , ale Jerome wygadał o co chodziło w zakładzie na to Patrcia....
Eddie jak to Eddie sie tym zbytnio nie przejąła. Dlatego , ze mleko wyladowało na jego głowie poprosił Marę o płatki i wytarł je w swoja twarz , po czym zdjadł. Mniam pycha prawda? :D
Ale Patrcii było mało. Kupiła "czekoladki" na "przeprosiny" . ( Były to jakies francuskie robaki w czekoladzie) i dała mu do zjedzenia. Jak on na to zareaguje? Czy pokłóca sie jeszcze bardziej? A może to wzmocni ich relacje? Jak to sie potoczy? O tym , w nastepnym odcinku. Musimy poczekać. ;)
A teraz tradycyjnie fotki ;)
Sibuna!
Zemsta jest słodka....
Mowa tu oczywiście o Eddie'm I Patricii. Jak pewnie wiecie Eddie załozył sie z Jeromem o to , że uda mu sie wyrwac niedostepna dotąd dla nikogo Patricie na parkiet , podczas balu. Eddie w razie przegranej miał oddac Jeromowi całą swoja kasę ( Choc on sądził , że i tak nie ma na co jej wydać) A ten zaś , miał zaśpiewać (zarapowac) piosenkę ( nie pamietam tutulu) Oczywiście wygrał Eddie. Patricia z nim zatańczyła ( co możecie zobaczyć w poprzednim poscie ;) ) Ale niestety sielanka nie trwała wiecznie , bo ku zaskoczeniu wszytskich z Domu Anubisa , Patricia powiedziałą , ze Eddie ma gust i widac było , ze chce go obronić ( Nikt za nim nie przepadał) , ale Jerome wygadał o co chodziło w zakładzie na to Patrcia....
Eddie jak to Eddie sie tym zbytnio nie przejąła. Dlatego , ze mleko wyladowało na jego głowie poprosił Marę o płatki i wytarł je w swoja twarz , po czym zdjadł. Mniam pycha prawda? :D
Ale Patrcii było mało. Kupiła "czekoladki" na "przeprosiny" . ( Były to jakies francuskie robaki w czekoladzie) i dała mu do zjedzenia. Jak on na to zareaguje? Czy pokłóca sie jeszcze bardziej? A może to wzmocni ich relacje? Jak to sie potoczy? O tym , w nastepnym odcinku. Musimy poczekać. ;)
A teraz tradycyjnie fotki ;)
Paaaa!!







































































