środa, 13 czerwca 2012

Gabinet

Hej! Uff no i po szkole ;), A no właśnie czy wspominałam , że jej nie cierpię? Chyba jeszcze nie. Więc powiem to teraz. Jak ja nie cierpię szkoly! Na maksa... No ale dobra , bo ja sie tu nad soba uzalam trzy tygodnie przed koncem roku , a wypadalo by napisac nowy post. No ale o czym... Fakt. . Wczoraj Polska zremisowała z Rosją. Pewnie ogladaliście. ;D Ale emocje , no ok wracamy do postu. Dzis TDA jak zwykle o 17:10 i o 20 cos. Ogladamy!!! 

Dzisiejszy post będzie dotyczył  nowego odkrycia Amber , Niny i Fabiana. Pamietacie jak "Sibuna" odkryła tajemnicze wejście do  gabinetu Roberta Frobishera Smytha? Jaką datą? Tak , 1890 . No to dzis dodam kilka fotek z tego ów gabinetu ;) 






Ok. We wczorajszym odcinku ( po tym jak Ninie i Fabianowi udało się ocalic Amber) portret Roberta Frobishera Smytha przemówił. Udało mi sie to zapamiętac. A więc tak:

"Jeśli jestes tutaj , lecz nie z zaproszeniem. Strumień światła niech bedzie tobie ostrzezeniem. Oczy zaniewidzą i ciemnosc zapadnie. A słuch boga Ra w twym skłonie pobladnie."


Nie chcę , zeby wam się mieszało więc napisze reszte w innym poście

~Sibuna!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz